Anonim
Image Powiązane materiały Image Zmieniamy zawód: trzy dni za kierownicą nielegalnej taksówki Nie ma już taksówki, którą pamiętamy ze starych dobrych filmów. Tradycyjne floty taksówek z czasów radzieckich zapadły w zapomnienie. Firmy z dużą liczbą samochodów i kierowcami zatrudnionymi w pełnym wymiarze godzin, którzy codziennie przechodzą badanie fizykalne przed podróżą, praktycznie zniknęły. Taksówki to teraz firmy z minimalną liczbą samochodów (wynajmowane prywatnym właścicielom) lub indywidualni przedsiębiorcy, którzy niezależnie uzyskali licencję na pracę jako taksówkarz. I oto dlaczego.

Rynek został po raz pierwszy zdobyty przez bombowce. Taksówki zabrzmiały alarmowo - okazało się, że trudno jest konkurować z nielegalnymi imigrantami, a państwo zaczęło przywracać porządek. Ciągłe naloty na inspektorat transportu z policją drogową, poważne grzywny, obowiązkowe licencje i inne ograniczenia mające na celu ochronę legalnych taksówkarzy nie przyniosły poważnych rezultatów. Chociaż liczba nielegalnych imigrantów spadła, nadal czują się swobodnie, ponieważ przyłączyli się do nich tak zwani agregatorzy usług.

Są to firmy, które nie są prawnie powiązane z taksówkami, ale faktycznie posiadają rynek. Agregatorzy zapewniają usługi informacyjne w celu znalezienia klientów, a floty taksówek płacą miesięczną opłatę za oprogramowanie i odsetki za każde zamówienie (zwykle 10–18%). Na przykład działają firmy Yandex.Taxi i GetTaxi. Koszt podróży nie jest ustalany przez taksówkarza, ale przez agregator. Zadaniem pośrednika jest sprawienie, aby podróż była jak najtańsza dla konsumenta w celu konkurowania z innymi uczestnikami rynku. Biorąc pod uwagę wynagrodzenie za pracę kierowcy, koszty utrzymania samochodu i płacenie podatków, firmy taksówkowe otrzymują grosz za każdą podróż. Ale nie odmawiają pośrednikom internetowym, ponieważ dostarczają klientów.

Do potencjalnych pasażerów samochodów z warcabami, demontaż taksówkarzy i duże nieciekawe. Najważniejsze jest to, że jazda taksówką powinna być niedroga, wygodna i bezpieczna. W przypadku tych ostatnich rzeczy nie są bardzo. Nawet legalni taksówkarze są sprawcami wypadku. Według policji drogowej, tylko w styczniu tego roku 114 osób zginęło, a 114 zostało rannych w 114 wypadkach (z winy kierowców taksówek). Nie wiadomo, ile osób ucierpiało w wypadkach drogowych, w których sprawcami byli nielegalni kierowcy. W końcu nie znajdują swojej przynależności do szarego rynku taksówek. I jest coraz więcej takich nielegalnych imigrantów.

Na przykład każdy może zostać kierowcą taksówki Uber. Jak wyjaśnił przedstawiciel ruchu publicznego Taxi 2018 Stanislav Schwagerus, 90% kierowców Uber nie ma licencji i jest nielegalne. Ponadto, według ekspertów, w swojej pracy Uber stosuje schemat, który pozwala uniknąć płacenia podatków. Aby skorzystać z usługi, musisz zainstalować aplikację i dołączyć do niej kartę bankową. Płatność - tylko przelewem bankowym. Pieniądze na podróż są przekazywane na konto firmy, a kierowca otrzymuje od niej określoną kwotę. Firma jest zarejestrowana w Holandii, a wszystkie pieniądze trafiają bezpośrednio do banków tego kraju. Natomiast zgodnie z prawem zagraniczna firma prowadząca działalność gospodarczą na terytorium Federacji Rosyjskiej jest zobowiązana do płacenia podatków, podobnie jak inni uczestnicy rynku. Jak wyjaśnił Schwagerus, tylko w Moskwie w okresie od 2013 r. Do chwili obecnej szkoda w postaci niezapłaconych podatków wyniosła co najmniej 744 mln rubli. Oczywiste jest, że takie programy pracy, gdy nie trzeba płacić podatków i utrzymywać flotę pojazdów, pozwalają ustalić tak niskie ceny za przewóz pasażerów, że inni uczestnicy rynku po prostu nie mogą konkurować.

W rzeczywistości żaden agregator nie jest usługą taksówkową - jest jedynie pośrednikiem informacyjnym. Ale oczywiste jest, że nie wrócimy do poprzedniego schematu z czasów radzieckich. Szczerze mówiąc, nie mam na to ochoty - nie zapomniałeś jeszcze, co trzeba, aby złapać taksówkę godzinami i zapłacić „dwa metry”? Jesteśmy już przyzwyczajeni do dostarczania samochodu w ściśle określonym czasie i w dowolnym dogodnym miejscu. I jesteśmy zadowoleni z kosztów podróży, które znacznie spadły - dla wielu dostępna jest taksówka. Jedyne, co przeszkadza, to bezpieczeństwo. Rzeczywiście, dziś nieprofesjonalni kierowcy bez prawa jazdy siedzą za kierownicą taksówki, a także są zmuszeni do pracy w dzień iw nocy. Sam jechał z taksówkarzem, który zasnął za kierownicą. Należy również wyeliminować starą zasadę „sprawdzasz czy jeździsz?”.