Anonim

RYNEK

CZY „TWIERDZA” NIE JEST STAŁA?

Wybredne spojrzenie na najnowszy system bezpieczeństwa.

Michaił Kolodochkin

Porównywanie różnych systemów pod względem liczby wbudowanych funkcji konsumenckich jest dziś po prostu nieuzasadnione. Opis współczesnego „antykradzieżowego” przypomina ciężki Talmud i dobrze jest wziąć kalkulator, aby obliczyć liczbę jego „talentów”.

Niemniej jednak moskiewska firma EASYCOM rzuciła wyzwanie liderom, opracowując samochodowy system bezpieczeństwa FORTRESS. „Nieświęte” imiona czują się tak pewnie w rosyjskojęzycznym środowisku, że chcę je umieścić na ich miejscu. Dlatego w przyszłości nowy produkt nazwiemy po rosyjsku: „Twierdza”.

Robią to „naturalnie” na Tajwanie … System zawiera jednostkę główną, dwustrefowy czujnik mikrofalowy, dwupoziomowy czujnik wstrząsu, nadajnik pagera, odbiornik pagera, dwa piloty, wskaźnik stanu, a także zestaw wyłączników krańcowych i przewodów łączących. Wszystkie elementy są wykonane zgodnie z tzw. Technologią SMT, co oznacza w pełni zautomatyzowany montaż przy użyciu specjalnych elementów SMD. Dlatego na płytce drukowanej nie ma otworów dla części - elementy te są montowane przez robota bezpośrednio na jego powierzchni, a następnie poddawane obróbce cieplnej w piecu. Innymi słowy, „wnętrze” tego alarmu nigdy nie widziało lutownicy!

Zatem „Twierdza” jest budowana w optymalny sposób na dziś. Dlatego, ceteris paribus, jego niezawodność będzie wyższa niż u konkurenta niezaznajomionego z nowoczesną technologią. W każdym razie żartobliwie wytrzymała testy w USA i Research Institute of Auto Electronics.

Nawiasem mówiąc, pilot i pager zawarte w „Fortecy” działają na częstotliwości 433, 92 MHz. Jest to jedyna częstotliwość, z jaką takie urządzenia mogą oficjalnie działać. Jednak większość systemów używa różnych częstotliwości. Dlatego jeśli wybuchnie kolejna kampania mająca na celu zatykanie powietrza, kłopoty są możliwe - ale właściciele „Twierdzy” nie są zagrożeni.

W trybie uzbrojonym z włączonymi czujnikami „Forteca” pobiera średni prąd 18 mA. Przez tydzień parkowania bateria będzie musiała dać trochę więcej niż trzy godziny pracy wzmacniacza: dobry wynik.

Jednostka główna i czujniki „Fortecy” wyglądają dość standardowo. Wyjątkiem są breloki do kluczy. Wykonane są z tworzywa ABS, a nie z polistyrenu, co zapewnia im większą odporność na zużycie i pomaga dłużej zachować ich wygląd. Duże przyciski z napisami są zabezpieczone przed przypadkowym naciśnięciem. Ucho jest szerokie, pod dowolnym pierścieniem. Obudowa nie ma śruby samogwintującej i otwiera się dowolnym płaskim przedmiotem, a zatrzaski są wykonane niezawodnie.

Projekt pęku kluczy pozwoli, zdaniem twórców, utrzymać się na powierzchni do XXI wieku, a może nawet dłużej. Wynika to głównie z surowych skórzanych pokrowców - duma firmy. Ponadto taka znajoma dioda LED zniknęła z pilota … Początkowo było to zaskakujące. Jednak taka decyzja podyktowana jest tą samą walką o „niezawodność” systemu. Po pierwsze, zwykle dioda LED służy jako „pamiątka”: w końcu do jej włączenia służy oddzielny obwód, więc nie zawiera żadnych użytecznych informacji. Gdy dioda LED działa poprawnie, nadajnik może nie działać i odwrotnie, gdy nadajnik działa, dioda LED może nie świecić. Po drugie, około 80% usterek pilota jest związanych dokładnie z awarią diod LED. Wreszcie stan niskiego poziomu baterii nadajnika będzie nadal zgłaszany przez wskaźnik stanu systemu.

Teraz wędruj przez labirynt „Twierdzy”. System może znajdować się w jednym z jedenastu trybów pracy. Wszystkie, z wyjątkiem „programowania”, mogą się różnić w zależności od podłączenia lub odłączenia dodatkowego sprzętu. Dlatego liczba funkcji funkcjonalnych „Twierdzy” jest bardzo duża. Karta zamówienia może obejmować na przykład zdalne odblokowanie klapki wlewu paliwa, 20-sekundowy impuls otwierania pneumatycznych zamków drzwi, ciche uzbrojenie, pager z dziewięcioma strefami i automatyczne uzbrojenie bez blokowania drzwi. W przypadku „Twierdzy” takie wymagania są uporządkowane według różnych rzeczy.

Opóźniony tryb uzbrojenia jest bardzo wygodny. Jeśli podczas rozładowywania maszyny oczywiście „nie masz wystarczającej liczby rąk”, aby jednocześnie przytrzymać dziecko, dwie torby, teczkę i bukiet kwiatów, a nawet zamknąć drzwi i włączyć zabezpieczenia, wówczas „Fortress” pozwala po prostu zatrzasnąć drzwi, nawet stopą. System sam zajmie się resztą. Nawiasem mówiąc, jako pierwszy wprowadził osobną ochronę drzwi, maski i bagażnika. Dlatego jeśli w powyższej sytuacji ktoś spróbuje dostać się do bagażnika podczas wyjmowania rzeczy z kabiny pasażerskiej, natychmiast włączy się alarm. Inne systemy nie wiedzą, jak to zrobić, dlatego instalatorzy muszą podłączyć wyjścia wyłączników krańcowych drzwi, pokrywy i bagażnika w jednym obwodzie.

Specjalne miejsce w bastionach Twierdzy zajmuje wielofunkcyjna zdalna syrena - pager. Ma dziewięć stref sygnalizacyjnych i odbiera informacje z jednostki bazowej podłączonej do tych stref.

Funkcjonalnie pager, podobnie jak cały system, jest „oszukiwany” do maksimum. W szczególności, na wniosek właściciela, będzie mu przeszkadzał tylko w specjalnie uzgodnionych przypadkach - na przykład podczas otwierania bagażnika lub uruchamiania drugiej strefy czułości czujnika mikrofalowego. Jeśli ustawisz inteligentny tryb działania, pager przełączy się na minimalne zużycie energii podczas rozbrajania, a także automatycznie włączy się, gdy jedna z dziewięciu stref zostanie wyzwolona. W przypadku, gdy jeden z czujników zostanie wyzwolony, wydaje ci się, że zbyt często możesz przedstawić swoje skargi instalatorowi alarmów, pokazując mu jako materialny dowód pager, który jest przeszkolony, aby zapamiętać powody jego uruchomienia. Jeśli bateria „wyczerpie się” na pagerze, sam o tym poinformuje.

A teraz zaczyna się zabawa. Stwierdziliśmy, że przy opracowywaniu systemu zastosowano najnowocześniejsze rozwiązania techniczne, a jego produkcja opiera się na zaawansowanych technologiach. Wiemy, że prawdopodobieństwo awarii takiego systemu jest znikomo małe. Byliśmy przekonani, że przyszłemu właścicielowi „Twierdzy” nie grozi państwowa komisja ds. Częstotliwości radiowych. Ale czy możemy teraz śmiało powiedzieć, że wyposażony w nie samochód nie zostanie skradziony?

Okazuje się, że nie możemy. Jest tego kilka przyczyn.

Samochody klasy Zhiguli mają tak starożytny wygląd, że po prostu nie ma gdzie podłączyć elektronicznego urządzenia przeciwkradzieżowego. Wręcz przeciwnie, samochody takie jak „sześćset” mają szczególną reputację - wszystkie są zabrane, skonfiskowane i skonfiskowane przy użyciu różnych „środków perswazji”, takich jak karabin szturmowy Kałasznikow. Jeśli chodzi o samochody na „średnim poziomie”, ich właściciele, nabywając drogiego systemu bezpieczeństwa, czasami proszą instalatora, aby „nie był mądry” z zamkami, a nawet pokazał, gdzie się wspinać, jeśli coś się zepsuje. Innymi słowy, klient jest wstępnie skonfigurowany na falę „nie ma odbioru przeciw złomowi” i jest raczej sceptyczny wobec „kradzieży”. A jeśli tak, to po co dawać mu jakieś gwarancje?

Wiadomo, że najprostszym sposobem na porwanie jest „zwarcie” obwodu rozruchowego i cewki zapłonowej. Niemniej jednak większość instalatorów alarmów uparcie zrywa te łańcuchy we wszystkich samochodach z rzędu - od Łady po Mercedesa.